Koniec roku to czas, kiedy w Escribo pojawia się pytanie, które dla wielu z nas jest niemal rytuałem: "Jaki kalendarz bierzesz na przyszły rok?" To moment, w którym ujawniają się prawdziwe charaktery i preferencje każdego z nas. Oto jak wyglądały tegoroczne wybory!
Monika wybrała Hobonichi Weeks oraz Midori Business Diary B5 - tego drugiego nie było u nas w regularnej sprzedaży. To połączenie kompaktowego formatu na co dzień z bardziej biznesowym podejściem – idealne rozwiązanie dla osoby, która lubi mieć wszystko uporządkowane, a na regale będzie stał Pusiu - malutki japoński kalendarz w kształcie mopsa!
Oliwia również zdecydowała się na Hobonichi Weeks i Hobonichi Original A6, a dodatkowo na ścianę powiesi MD z ołówkiem – zestaw idealny dla kogoś, kto lubi mieć przegląd zarówno szczegółowy, jak i makro swoich planów.
Dagmara postawiła na prostotę: MD A5 miesiąc plus notatnik – klasyk, który nigdy nie zawodzi. Minimalistycznie? Owszem! Ale Dagmara używa tego kalendarza drugi rok, czyli dokładnie tyle ile pracuje z nami!- wcześniej nie korzystała z papierowych kalendarzy! Ta praca zmienia ludzi ;)
Ami wybrała Hobonichi Weeks oraz Hobonichi Original A6 – sprawdzony duet dla miłośniczki japońskiej estetyki! Ami wybiera te formaty od lat!
Julia sięgnęła po Hobonichi Aveo A6 oraz spędzi kolejny rok z pięcioletnim kalendarzem Hobonichi – to długoterminowe zaangażowanie w dokumentowanie życia!
Ja, czyli Elmira zdecydowałam się na moje sprawdzone klasyki MD A5 miesiąc + notatnik, wkład miesięczny TN, oraz nowinkę Iconic Solitude – dodatkowo na ścianę MD z ołówkiem, a do pracy na biurku Himekuri. To prawdziwa kolekcja dla osoby, która traktuje planowanie bardzo poważnie!
Robert wybrał sprawdzony miesięczny wkład do paszportowego Traveler's Notebook, a w domu dzieli z Elmirą ścienny MD, to ich system regulacji rzeczywistości!
Co to mówi o naszym zespole?
Patrząc na te wybory, jedno jest pewne – w Escribo cenimy jakość, funkcjonalność i piękno codziennych narzędzi. Większość z nas stawia na sprawdzone japońskie marki jak Hobonichi i Midori, które łączą praktyczność z estetyką.
Poza indywidualnymi wyborami, korzystamy z dwóch wspólnych kalendarzy ściennych - w których planujemy urlopy, wydarzenia i premiery - jeden to Eric Small Things - i jego zobaczycie na sklepie tuż za ladą, a drugi - w biurze - to Midori Hanger - to już 3 rok z tym kalendarzem więc potrzebny był sam wkład do niego.
Czy nasze kalendarze przetrwają cały rok w nienagannym stanie? Zobaczymy za 12 miesięcy!
A wy, jakie kalendarze wybraliście na 2026 rok?